Słownik geograficzny Królestwa Polskiego/Dubrowy


[ 202 ]Dubrowy, wieś, mko i dobra w zach. półn. [ 203 ]stronie pow. mińskiego, w gm. krzywickiej, w 2 polic. okr. rakowskim, w 4 okr. wojskowym rakowskim, w 4 okr. sądowym zasławskim, w parafii katolickiej rakowskiej. Miejscowość górzysta, niewielkie strumyki, łąki w dobrym gatunku. Natura gruntu piaszczysta, w niektórych miejscach jednak gliniasta, znajduje się nawet czarnoziem. Uprawia się żyto, pszenica, jęczmień, owies, kartofle, koniczyna, groch (także konopie w znacznej ilości, mianowicie u włościan okolicznych); gorzelnia, piece do wypalania wapna, kamienie młyńskie. Ziemi należącej do właściciela 1700 dz.; lasu (głównie sosnowego i jodłowego) niewielka obfitość, ziemi włościan 3000 dzies. W okolicach znajdują się uroczyska z podaniami sięgającemi odległej przeszłości; jedno z takich pod nazwą „Dziewicz góra,“ położone w pobliżu domu właściciela. Odległość od stacyi Radoszkowicze 8 w. O „Dziewicz-górze“ legenda głosi, że niegdyś w zamierzchłej przeszłości mieszkała tu dziewica, mająca dwu wielbicieli, która nie mogąc lub też nic chcąc osobiście robić miedzy nimi wyboru, postanowiła rozstrzygnąć spór spółzawodników przez gonitwę do zakreślonej mety, przy kamieniu będącym na szczycie wspomnianej góry. Sama oczekując wyroków losu zajęła miejsce na tym kamieniu; lecz rezultat wyścigów okazał się fatalnym dla obu młodzieńców, którzy pędząc co sił starczyło nie dobiegli do mety, i zblizka owego kamienia padli na ziemię i ducha wyzionęli. Pochowano ich na temże samem miejscu, a na ich grobach dwa dęby wyrosły. Dziewica zaś srodze ukaraną została, gdyż przy tym kamieniu żywcem ją pogrzebano, a na jej grobie wyrosła brzoza. Lud miejscowy ukazuje dotąd ów legendowy kamień, brzozę i dęby. „Dziewicz-góra“ w istocie bardzo stroma, lecz z jednego boku, łącząc się z otaczającem polem, łagodną ma pochyłość; na całej zaś przestrzeni gęstemi pokryta zaroślami, wyłącznie prawie liściowemi; znajdują się tu okazy wszelkich gatunków drzew krajowych, i powierzchnia góry obfituje w próchnicę zdatną do uprawy. W sąsiedniej wsi Nowosiołkach znajduje się góra wyniosła, do której przywiązane podanie ludowe, że na jej wierzchołku istniał niegdyś kościół, który w ziemię zapadł, nie zostawiając po sobie żadnych śladów. Legenda twierdzi, że kościół we wnętrzu góry w całości się przechował, z księdzem, służbą kościelną, dzwonami i t. d. Kiedy w miejscowej świątyni parafialnej dzwony zwołują wiernych na nabożeństwo, jednocześnie, stojąc na wierzchołku owej góry, słyszeć można głos dzwonów kościoła podziemnego. Charakter całej miejscowości około Dubrow jest przeważnie górzysty; w tej stronie mieszczą się źródła kilku rzek. O parę wiorst od D. wypływa niewielki strumyk z pod krzaku brzozowego, stąd w narzeczu ludowem „Bierozą“ zwany, przerzyna Dubrowy, zasilany wodami obfitych krynic i potoków bez nazwy i zamienia się w piękną rzekę, znaną pod imieniem „Berezyny“ mniejszej czyli Niemnowej. Także o milę od Dubrów znajdują się źródła Świsłoczy (dopływ Berezyny wielkiej czyli Dnieprowej). Miejscowa nazwa tego majątku i miasteczka, stale upowszechniona i stwierdzona dokumentami, jest „Dubrowy,“ nie zaś „Dubrowa, Dąbrowa lub Dąbrowna“ jak mylnie twierdzi Encyklopedya Ogólna tom 4 str. 448. Po Sapiehach byli tu dziedzicami nie ks. Potemkin (jak chce Encyklopedya l. c.) lecz Marcinkiewiczowie. Podobny błąd powtarza się w Galeryi Nieświeskiej E. Kotłubaja, gdzie Dubrowy wspominane są raz pod nazwą „Dąbrowa“ (stron 227), powtórnie zaś „Dubrowa“ (str. 318). Dubrowszczyzna z miasteczkiem i folwarkami: Dubrowy, Gojżew, Epimachy i Adamaryn (ten ostatni założony dopiero przy końcu 18 wieku, otrzymał tę nazwę od imienia Adama i Maryanny Chmarów, województwa mińskich; tu się urodził znany naturalista Benedykt Dybowski), z siedzibami włościan we wsiach Nowosiołki, Ogrodniki, Bortniki, Usza, Sielawicze, Turkowszczyzna, Epimachy, Gojżew, Telonka, Kaycienie, Tatarska wieś, Puhacze, Stecki i z zaściankiem Kalinówką, stanowiąc znaczną niegdyś fortunę, nie miała jednak nigdy rozmiarów obszernego klucza w znaczeniu dawniejszem, wówczas kiedy posiadłości możnowładców na tysiące włók liczono w jednym obrębie. Dziedzictwo Radziwiłłów w 16 wieku, w 17 Hlebowiczów i Sapiehów, były D. cząstką ogromnego hrabstwa, za którego stolicę uważano Zasław litewski nad Świsłoczą, gdzie była jedna z główniejszych rezydencyj Hlebowiczów aż do wygaśnienia tego rodu. Zasławszczyzna w 1678 r. przeszła w dom Sapiehów jako wiano Krystyny z Hlebowiczów Sapieżyny, wojewodziny wileńskiej, i tej kolei uległy też Dubrowy, jako część składowa pomienionego hrabstwa. Lecz tytuły dziedzictwa wielkich posiadłości ziemskich bywały częstokroć nominalne w owej epoce, gdyż nierzadko folwarki pojedyńcze a nawet i obszerne dobra oddawano prawem zastawnem szlachcie zamożnej. Tak też było i z Dubrowami jeszcze za Hlebowiczów, a następnie i za Sapiehów. Jednym z takich zastawników był Mateusz Marcinkiewicz, starosta żegaliski, który w 1726 r. po dopłaceniu 30,000 złp. do sumy zastawnej 70,000 złp. nabył D. w dziedzictwo od Jerzego Stanisława Sapiehy, stolnika litewskiego (następnie wojewody mścisławskiego) jako dziedzica Zasławszczyzny, wspólnie z bratem rodzonym [ 204 ]Aleksandrem Pawłem, marszałkiem w. litewskim. W 1755 r. hrabstwo zasławskie przeszło na własn. Antoniego Przezdzieckiego referendarza (a następnie podkomorzego litewskiego), który, nabywając pomienione dobra (znacznie zmniejszone w owym czasie), „ubezpieczającym zapisem w aktach metryki litewskiej zaznaczonym 1760 r. zrzekł się pretensyi wszelkiej do dziedzictwa Dubrów w „posesyi“ Mateusza Marcinkiewicza, naówczas już sędziego ziemskiego lidzkiego będących. Jednak spadkobiercy marszałka litew. Sapiehowie Aleksander wojew. połocki hetman polny litewski i Michał krajczy litewski w 1766 r. sprzedali Dubrowy Przeździeckiemu z warunkiem spłacenia 100000 złotych Marcinkiewiczowi, niwecząc akt sprzedaży stolnika litewskiego na tej zasadzie, że wskutek podziału dóbr rodzicielskich, Dubrowszczyzna wypadła na schedę marszałka litewskiego. Stąd wynikł długoletni proces pomiędzy Sapiehami, Przeździeckiemi i Marcinkiewiczami, ukończony ostatecznie dekretem trybunału głównego litewskiego w 1787 r. na mocy którego dziedzictwo Dubrów przyznano synowi nieżyjącego już wówczas Mateusza Marcinkiewicza, Stanisławowi, także sędziemu lidzkiemu. Ten ostatni sprzedał Dubrowszczyznę 1791 roku Adamowi Chmarze, wojewodzie mińskiemu, za 435,000 złotych i od tej pory dobra pomienione były własnością spadkobierców wojewody przez lat 84 bez przerwy; sprzedano Eustachemu Prószyńskiemu w 1875 r., po jego zgonie w 1877 r. przeszły na dziedzictwo jego siostrzana Jana Lubańskiego. Dokumenta autentyczne za niezbity służą dowód, że od dawnych czasów istniał kościół katolicki, niegdyś filialny parafii krasnosielskiej a następnie parafialny dubrowski. Była tu przytem cerkiew obrządku unickiego, dawnej również fundacyi, która z biegiem czasu uległa zniszczeniu, a wówczas parafią miejscową złączono z sąsiednią krzywicką. Wzmianka Balińskiego („Starożytna Polska“) o erekcyi murowanego kościoła „farnego“ staraniem Adama Chmary, wojewody mińskiego, pozwoliłaby przypuścić, że D. posiadały inne jeszcze świątynie katolickie, czemu jednak dokumenta wiarogodne stanowczo zaprzeczają; podania zaś ludowe, zachowane w ustach gminu bez żadnej krytyki, w treści zwykle przekształcone, pozostać muszą odgłosem zamierzchłych tylko czasów, pozbawionym wartości materyału historycznego. Przy końcu 18 wieku zamiast „drewnianego kościoła farnego“ istniała w D. uboga szopa, służąca dla nabożeństwa katolickiego. Wojewoda miński założył murowany kościół parafialny w 1799 r., który w ciągu lat kilku ukończony został; w podziemiach tej świątyni spoczęły zwłoki jej założyciela (zmarłego w 1805 r.) i wielu innych członków rodziny Chmarów herbu Krzywda. Początek miejscowej parafii katolickiej sięgał niezawodnie odległej epoki; znajdujemy ślady, że Jan Radziwiłł kasztelan trocki, marszałek litewski (zmarły 1522 r.) fundował kościół w „Dąbrowie,“ który następnie musiał uledz ruinie, gdyż Mikołaj Krzysztof Radziwiłł (Sierotka) wojewoda wileński, marszałek nadworny litewski buduje znów kościół parafialny w „Dubrowie.“ Z tego wnioskujemy, że była to świątynia od czasu pierwiastkowej fundacyi niezawodnie parafialna i stała się filialną później dopiero, prawdopodobnie za Hlebowiczów, kiedy zniszczona podczas wojen za Jana Kazimierza nie miała warunków samoistnego bytu. Niewiadomym jest fundusz pierwiastkowy kościoła dubrowskiego, lecz należała doń niewątpliwie znaczna przestrzeń ziemi, w części zapewne funduszowej, zresztą zaś nabytej (zapewne) drogą zapisów i testamentów. Mikołaj Krzysztof Radziwiłł 1576 r. wysyła Hieronima Makowieckiego „namiestnika nieświeskiego, dzierżawcę dubrowskiego“ dla rewizyi i zamiany gruntów kościelnych w szachownicy będących pomiędzy ziemią dominialną. Po wymiarze okazało się 24 włóki 26 morgów ziemi kościelnej, przyłączonej do posiadłości dziedzica; kościołowi zaś oddano w zamian ziemię w jednym obrębie we wsi Gojżewie, i w osobnym blisko probostwa około „miasta“: wogóle 28 włók 17 morgów 10 prętów. Przewyżka ziemi przy zamianie dostała się plebanowi w nagrodę za ustąpioną przestrzeń gruntów na korzyść „mieszczan“ dubrowskich. Przytem w zamian zaległej dziesięciny kościelnej, wydzielono plebanowi 3 włóki ziemi we wsi Bortnikach. Plebanem dubrowskim był wówczas ks. Michał Wesołowski, zmarły wkrótce potem, na miejsce którego ks. Stanisław Tarnowski otrzymał prezentę od Radziwiłłów. Akt zamiany gruntów z dnia 6 czerwca 1576 r., „aprobowany“ (zapewne zatwierdzony przez dziedzica) 15 maja 1577 r., z archiwum dyecezyi wileńskiej w kopii urzędowej wyjęty 24 czerwca 1722 r., aktykowany ostatecznie w ziemstwie mińskiem 4 maja 1772 r. Staranna legalizacya tego dokumentu tłumaczy się ciągłemi zatargami władzy duchownej z dziedzicami Dubrów o posiadanie rzeczonej nieruchomości kościelnej. Wynikiem tych zatargów był długoletni proces, prowadzony przez ks. Charewicza plebana krasnosielskiego (zwierzchnika filii dubrowskiej) z Marcinkiewiczami, rozstrzygnięty dekretem trybunału litewskiego w r. 1787 (Vidimus dekretu oczywistego trybunału głównego litewskiego z dnia 12 lipca tegoż roku). W czasie trwania owego procesu dowodził Marcinkiewicz, że fundusz pierwiastkowy kościoła dubrowskiego został później [ 205 ]przyłączony do kościoła zasławskiego w owej epoce, kiedy Zasław z Dubrowami jedno stanowiły dziedzictwo, że kościół dubrowski nigdy nie był filią parafii krasnosielskiej i t. d.; wyrok jednak sądu wypadł ostatecznie na korzyść władzy duchownej w treści głównej, co do posiadłości gruntów kościelnych, z usunięciem podrzędnych tylko pretensyj duchowieństwa do Marcinkiewicza względem rachunków pieniężnych. W skutek układu Stanisława Marcinkiewicza z ks. Grzegorzem Jodką plebanem dubrowskim w 1789 r. zawartym i następnie zatwierdzonym przez biskupa wileńskiego księcia Ignacego Massalskiego, dziedzice Dubrów obejmowali na własność ziemię kościelną w ilości 28 włók, w zamian zaś obowiązani byli płacić rocznie miejscowym plebanom pewną annuatę, i pomieniona umowa była obowiązującą aż do ostatnich czasów. Z rozporządzenia ministra Spraw Wewnętrznych w 1849 roku rzeczoną annuatę wynoszącą 210 rubli pobierało rzymsko-katolickie kollegium jako procent od sumy kapitalnej, oszacowanej na 5250 rubli. Dług ten wypłacony został duchowieństwu z sumy wykupnej po uwłaszczeniu włościan w najnowszych czasach. Notujemy kilka jeszcze faktów z kościoła dubrowskiego. W 1578 r. „dzierżawca dubrowski“ Zacharyasz Lenk sporządza inwentarz ziemi kościelnej, oddanej we władanie miejscowemu plebanowi z probostwem i innemi budynkami, których bezsporne posiadanie stwierdza się następnie wizytą Abrahama Woyny, biskupa wileńskiego w 1654 r. Zabór znacznej części gruntów kościelnych miał dopiero nastąpić w czasie wojen trapiących Polskę za Jana Kazimierza. W 1670 r. następuje restauracya kościoła staraniem Marcybelli Hlebowiczówny, od 1674 r. w zamęściu będącej za Maryanem Ogińskim. Akt z 1725 roku stwierdza ruinę kościoła; restauracya onego przez duchowieństwo znajduje opór ze strony ówczesnych dzierżawców Marcinkiewicza i Żydowicza, celem (zapewne) zagarnięcia reszty ziemi funduszowej. Biskup wileński Pancerzyński „instrumentem“ wydanym 1728 roku nakazuje ks. Wojnowskiemu odbudowanie kościoła i zwrót awulsów nieprawnie zagarniętych. Stąd proces rozpoczęty przez tegoż Wojnowskiego z Sapiehami i Marcinkiewiczem, trwający aż do 1744 r. Zatargi o ziemię nie ustają i w następnych latach. Mateusz Marcinkiewicz wznosi nowy kościół, utrzymuje księdza swoim kosztem, opłacając temuż przytem po 200 tynfów rocznie, aż do mającego się zakończyć sporu z Przezdzieckim o dziedzictwo Dubrów, o czem świadczy asekuracya Marcinkiewicza, wydana księdzu Charewiczowi 20 maja 1770 r. W tejże dacie wizyta officyała białoruskiego, biskupa sufragana Towiańskiego, stwierdza istnienie kościoła i parafii w Dubrowach od dwóch z górą wieków. W testamencie Mateusza Marcinkiewicza z r. 1772 znajdują się legata na korzyść kościoła i plebanii w Dubrowach, czemu znów zaprzecza Stanisław Marcinkiewicz; stąd wynika nowy proces z duchowieństwem w 1773 roku (Vidimus dekretu trybunału litewskiego tegoż roku). Kościoł w Dubrowach zamieniony na cerkiew prawosławną w 1868 r.; nieliczni zaś pozostali katolicy przyłączeni do sąsiedniej parafii rakowskiej. Wedle spisu z 1880 r. miasteczko Dubrowy, zasiedlone wyłącznie prawie włościanami, liczy mieszkańców obojej płci 243 dusz (prawosławnych 218, katolików 16, żydów 9). A. Ch.


#licence info
Public domain
This work is in the public domain in the United States because it was first published outside the United States prior to January 1, 1929. Other jurisdictions have other rules. Also note that this work may not be in the public domain in the 9th Circuit if it was published after July 1, 1909, unless the author is known to have died in 1953 or earlier (more than 70 years ago).[1]

This work might not be in the public domain outside the United States and should not be transferred to a Wikisource language subdomain that excludes pre-1929 works copyrighted at home.


Ten utwór został pierwszy raz opublikowany przed dniem 1 stycznia 1929 r., i z tego względu w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej znajduje się w domenie publicznej. Utwór ten nadal może być objęty autorskimi prawami majątkowymi w innych państwach, i dlatego nie zaleca się przenoszenia go do innych projektów językowych.

PD-US-1923-abroad/PL Public domain in the United States but not in its source countries false false